środa, 26 lipca 2017

Lokatorka - JP Delaney [RECENZJA]

Tytuł : Lokatorka 
Tytuł oryginału : The Girl Before
Autor : JP Delaney
Tłumaczenie : Mariusz Gądek
Wydawnictwo : Otwarte

Opis : 

Idealne mieszkanie. Wymarzona lokatorka. Doskonała zbrodnia.
Emma już nie mieszka przy Folger Street 1, na jej miejsce wprowadza się Jane. Obie lokatorki, obecna i była, są do siebie bardzo podobne: kolor włosów, rysy twarzy, pragnienie rozpoczęcia wszystkiego od nowa. Ultranowoczesne mieszkanie wymaga dostosowania się do surowych reguł narzuconych przez właściciela, ale wydaje się idealne do porządkowania życiowego chaosu. Kobiety łączy coś jeszcze – enigmatyczna więź z właścicielem apartamentu. Jednak po pewnym czasie obok pożądania pojawia się niepewność i niepokój. Co różni Emmę i Jane? Emma już nie żyje, Jane jeszcze tak.
Doskonały thriller psychologiczny, który podbił listy bestsellerów w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.

źródło : http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4461437/lokatorka


Sięgając po tę pozycję miałam wygórowane oczekiwania. Byłam przekonana, że będzie to mocny, trzymający w napięciu thriller, przepełniony emocjami. Niestety, to nie było to. Ostatnimi czasu wszędzie pełno tej książki oraz pełno pozytywnych opinii. Każda recenzja, którą czytałam była przepełniona zadowoleniem i to mnie skłoniło do przeczytania. Myślę, że to także przyczyniło się do moich oczekiwań. Oczywiście to nie znaczy, że książka jest zła. U mnie po przeczytaniu tej pozycji występują mieszane uczucia. W jakiś sposób mi się podobała ale także spowodowała nieco niezadowolenia.

Całą historię mamy przedstawioną z dwóch perspektyw, które się ze sobą przeplatają. Mamy do czynienia z opowieścią Emmy, która wydarzyła się w przeszłości. Kobieta zginęła w tajemniczych okolicznościach wspaniałego domu.  Druga opowieść toczy się w teraźniejszości.  Jest to historia Jane, która przejmuje dom i szuka wyjaśnienia dla którego poprzednia lokatorka "popełniła samobójstwo lub jest ofiarą zbrodni." Bardzo polubiłam Jane. Przeszła coś czego żadna kobieta nie powinna przechodzić. Czytając powtarzałam sobie "Jane, dasz radę". Zaskakujące jest w tej książce jak można pomylić się co do bohaterów. Uwierzcie, na sam koniec miałam inne zdanie o każdym bohaterze niż na samym początku. Błędne ocenianie bohaterów, to duży plus tej książki. Ważną rolę odgrywa także kolejny bohater: Edward to właściciel mieszkania przy Folgate Street 1 w którym zamieszkiwały kobiety. Mężczyznę łączą relacje z obiema bohaterkami. Jest on perfekcjonistą oraz minimalistą. Wszystko czego pragnie to porządek i związek bez zobowiązań. Co dziwnego, obie bohaterki są do siebie podobne. Czy to przypadek? 
Nigdy nie przepraszaj za osobę, którą kochasz.
Nie spodobało mi się podobieństwo do "Grey'a". Jak dla mnie przesyt seksu. Spodziewałam się w thrillerze przesytu motywów zbrodni, drastycznych scen czy jakiegoś dręczenia ofiary. Myślę, że wiecie o co mi chodzi. Chociaż nie mogę powiedzieć, że tego nie było. W jakiś sposób autor pokazał nam jak ludzka psychika działa. Jak w łatwy sposób możemy poczuć lęk do tego co uważaliśmy za coś wspaniałego. Jak w łatwy sposób można pomylić się co do osoby oraz mylnie stawiać oskarżenia. Pokazane także jest manipulowanie. 
Zakończenie mnie zszokowało ale także było do przewidzenia. Myślę, że niektóre wyjaśnienia was zaskoczą nie raz i sami będziecie zdezorientowani co tak naprawdę się dzieje. Kłamstwa, przez które sam czytelnik się gubi i w końcu sam nie wie "komu zaufać". Zakończenie prostuje te zagadki i wtedy pojawia się lekki szok. 

Mimo wszystko myślę, że nie warto z niej rezygnować. Może i ma swoje wady ale wciąga. Nie można się od niej oderwać, gdyż czytelnik pragnie poznać prawdę. Czyta się ją stosunkowo szybko. Jest napisana prostym językiem co daje lekkie czytanie. Polecam, tylko pamiętajcie aby nie nastawiać się na coś na prawdę niezwykłego, tak samo jak ja to zrobiłam. 

Ocena
 7/10 - W miarę

Jeżeli wiecie coś o ekranizacji, proszę napiszcie mi w komentarzu jak to wygląda. Będę bardzo wdzięczna. No i nie zapomnijcie podzielić się swoją opinią o tych thrillerze. 

Pozdrawiam. <3

28 komentarzy:

  1. Kiedy czytałąm byłam zachwycona, chciałam się dowiedzieć wszystkiego jak najszybciej. Zakończenie było mało zaskakujące, chociaż z drugiej strony się nie spodziewałam. Ale ogólnie dobra książka. :) I już poraz drugi czytam recenzję, w której jest porównanie do Greya :D A ja podczas lektury w ogóle tego nie skojarzyłam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie aż tak bardzo jak u Grey'a ale było trochę podobieństw. :) Cieszę się, że tobie się spodobała :)

      Usuń
  2. Ta książka do mnie nie przemawia :/ Nominowałam Cie także do Tagu :)

    Pozdrawiam Agaa
    http://ilovetravelingreadingbooksandfilms.blogspot.com/2017/07/magiczna-ksiegarnia-book-tag.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Często książki, które są chwalone przez wszystkich podnoszą nasze oczekiwania i niestety wtedy bardzo łatwo zawieść się na książce..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, ostatnio też to zauważyłam. :)

      Usuń
  4. Mnie trzymała w napięciu i uważam, że to całkiem dobry thriller, ani na chwilę się przy nim nie nudziłam :) Może faktycznie ciut przereklamowana, ale mimo wszystko uważam, że warto przeczytać, ja ją oceniam dość wysoko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Tobie bardziej przypadła do gustu :)

      Usuń
  5. Jestem w trakcie jej czytania, więc jeszcze nie jestem w stanie jej do końca ocenić. Również bardzo ciekawi mnie, co z ekranizacją, bo nigdzie nie mogę znaleźć nic na jej temat.
    Pozdrawiam http://oksiazko.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja też właśnie nie mogę nic znaleźć, tylko są jakieś starsze informację, że reżyser ma zamiar się tym zająć. A na okładce, że film w krótce w kinach. :)

      Usuń
  6. Przyznam, że mnie książka bardzo zaciekawiła i z wielką chęcią wyczekiwałam na rozwiązanie zagadki :) Ale zakończenie.. No mogłoby być inne - chodzi mi już praktycznie o te ostatnie słowa.. :D Ma być ekranizacja? Nic nie wiedziałam, o takich planach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dokładnie ostatnie słowa były dość słabe.. A jeśli chodzi o ekranizacje to znalazłam na okładce taką informację :)

      Usuń
  7. I t jest właśnie taka książka! Nie do końca czujesz zadowolenia, bo w sumie to skończyło się tak dziwnie. Powiem szczerze, że spodziewałam się fajerwerków, ale ich nie było. Jednak podobała mi się ta książka :)

    pozdrawiam i zapraszam do mnie,
    bookwormpl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ech, jak najpierw byłam nastawiona na "Muszę ją przeczytać", tak Twoja opinia jest kolejną, która potwierdza moje obawy, że wokół "Lokatorki" zrobił się po prostu duży szum - znacznie większy niż na to zasługuje. Póki co się wstrzymam.

    Pozdrawiam,
    S.
    nieksiazkowy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też byłam tak nastawiona i o.. Skończyło się na lekkim rozczarowaniu. Ale myślę, że spróbuj przeczytać nie jest zła. :) Tylko był wokół jej właśnie ten niepotrzebny szum. :)

      Usuń
  9. A ja jej jeszcze nie czytałam, bo jestem jak zwykle w tyle, haha! Możliwe, że będę miała podobne zdanie o niej, ale i tak wciąż mam na nią ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pragnę poznać ten tytuł mimo jego wad :) Piękne sówki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak powinno być :)
      Dziękuję :*

      Usuń
  11. Czytałam i dobrze ją wspominam. Pamiętam, że momentami w trakcie lektury bałam się tej książki. Było troszkę emocji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, ja niestety tego strachu nie odczułam. ;c

      Usuń
  12. Mam w planach tą książkę :) Ciekawa jestem, jakie wrażenia po sobie pozostawi. Oby pozytywne!

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że tak będzie :)

      Usuń
  13. Już ją miałam w rękach w księgarni, ale jeszcze odłożyłam!

    https://czytajzpauelka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Czyli muszę obniżyć swoje oczekiwania i wszystko będzie cacy :D


    Pozdrawiam!
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń

Do czytelnika:

Jeżeli podoba Ci się mój blog zostaw po sobie jakiś ślad. Komentarz lub +1 jest dla mnie ogromną motywacją na dalsze działanie, a przy okazji zostaw link do swojego bloga.